Witam Cię dzisiaj z Konstancji nad jeziorem Bodeńskim. Dziś porozmawiamy o tym, co stanie się, jak Bitcoin będzie konsumował 100% energii całego świata. Zostań ze mną do końca. Na końcu będzie konkurs i coś do wygrania. [Muzyka] Co się stanie, jak Bitcoin będzie konsumował 100% energii całego świata. Obecnie Bitcoin konsumuje tyle energii, co Irlandia i jest już blisko konsumpcji energii Austrii. To jest jakieś 0,5% światowej energii. Niektórzy twierdzą, że między rokiem 2020 a 2030 Bitcoin będzie konsumował 100% energii świata. Dokładnie rzecz ujmując, kopanie Bitcoina będzie konsumowało tak dużo energii. Ale czy to jest realny scenariusz? Czy to jest wyobrażalne, żeby cała energia świata szła na kopanie Bitcoina, a nie na potrzeby np. przemysłłu, transportu czy chociażby na prywatną konsumpcję Jak oglądanie telewizji czy chociażby Internet. Czy to jest w ogóle do pomyślenia, żeby Bitcoin zabrał całemu przemysłowi, całemu światu całą energię? Żeby pochłąnął całą tę energię? Moim zdaniem to jest absolutnie niemożliwe. Dlaczego? Dlatego, że jaki jest efekt wzrostu konsumpcji energii? Efekt wzrostu konsumpcji energii to jest zwykły mechanizm rynkowy. Jak jest większe zapotrzebowanie na energię, to ceny energii rosną. I teraz mamy 2 scenariusze. Rosnąca cena energii, ale przy tym rosnąca cena Bitcoina. Jeśli cena Bitcoina rośnie szybciej niż cena energii i kopanie Bitcoina w dalszym ciągu jest opłacalne, coraz wiecej ludzi kopie. Coraz wieksza moc obliczeniowa jest przeznaczana na kopanie Bitcoina. Coraz więcej energii jest konsumowane przez Bitcoina. I tym scenariuszem zajmiemy się w tym filmie, bo w poprzednim filmie opowiedziałem o tym, co się stanie jeśli kopanie Bitcoina przestanie być opłacalne. Obejrzyjcie sobie ten wcześniejszy film. Tutaj podlinkuję u góry / w opisie. Także obejrzyjcie sobie to najpierw. Ale co się stanie, jak rzczywiście kopanie Bitcoina będzie dalej opłacalne i po prostu będzie rosło zużycie energii przez Bitcoina? 2 rzeczy, które już we wcześniejszym filmie opowiedziałem. To jest prosta rzecz. Produkcja Bitcoina oczywiście przesunie się do tych krajów, gdzie ceny są niższe. Powiedziałbym, że nawet do krajów trzeciego świata. Dlaczego? Bo to nie chodzi tylko, żeby była niska cena Bitcoina początkowo, ale żeby była większa produkcja w stosunku do konsumpcji. Żeby była niska konsumpcja energii. Żeby ten kraj był jak najmniej uprzemysłowiony. Bo wtedy jeśli się zbuduje tam nową elektrownię, to ona nie ma tam odbiorców energii, czyli nie ma konkurentów na rynku energii, którzy tę cenę by podnosili I ta energia może zostać wtedy tanio kupiona przez producentów Bitcoina. To jest jedna rzecz, która się w takim scenariuszu wydarzy. A druga rzecz, która w takim scenariuszu się wydarzy to jest to, że wielkie kopalnie Bitcoinów będa kupowały elektorwnie, Żeby po prostu nie konkurować z innymi na rynku o cenę prądu, tylko będą po prostu wytwarzały swój prąd po kosztach produkcji, a nie po cenie rynkowej Co na pewno okaże sie o wiele lepszym biznesem i oczywiście przy rosnącej cenie energii, koszt produkcji energii niekoniecznie rośnie Czyli to będzie złota era dla producentów energii. Z drugiej strony… i tutaj rzeczy które może wydają Wam się nieintuicyjne. Moim zdaniem dojdzie do wielkich przewalcowań społecznych, bo jeśli… Myslę, że cena energii przy produkcji energii przez Bitcoina rzędu 5-10% to już będzie zauważalnie rosła. Co się stanie, jesli przeciętnych ludzi przestanie być stać na opłacenie prądu, który zużywają w domu? Albo niektóre gałęzie przemysłu, które są uzależnione od ceny energii będą po prostu nieopłacalne i będą padały? Dojdzie oczywiście do przewalcowań społecznych. Do kryzysu, który niekoniecznie może byc spowodowany przez Bitcoina. W każdym kryzysie politycy (populistyczni oczywiście) będą szukali kozlów ofiarnych i idealnymi kozłami ofiarnymi będą właśnie górnicy / producenci Bitcoina Którzy to będą zużywali bardzo dużo energii i ich zużycie energii będzie powodowało zwiększenie cen energii. Czyli oni będa przedstawiani jako ci źli ludzie, którzy są winni problemów społecznych i kryzysów. Oni będa kryminalizowani i także prześladowani. To się będzie właśnie głównie działo nie w krajach trzeciego świata, tylko w najbardziej zindustrializowanych krajach. Bo tam ten wpływ ceny Bitcoina, tudzież zwiększonej produkcji Bitcoina będzie najbardziej widoczny z tego względu, że tam jest najwieksza konsumpcja energii To będzie miało największy wpływ na przemysł i tam będziemy zauważali cos takiego, że byc może nawet kopanie Bitcoina będzie zakazywane. Że ludzie, którzy kopią Bitcoina, będą prześladowani. A byc może użytkownicy Bitcoina. Czyli do takich rzeczy dojdzie. Z drugiej strony będziemy widzieli coś takiego, że kopalnie / producenci Bitcoina nie tylko będą kupowali elektrownie… Nie! Oni będą stawiali i budowali elektrownie. Będą budowali elektrownie, parki solarne, parki słoneczne, parki wiatrowe. Będa budowali być może też hydroelektrownie. Właśnie dlatego, żeby zwiększyć produkcję energii, która będzie tak czy inaczej zyskowna. Ale też żeby móc produkować i byc bardziej konkurencyjnymi w produkcji Bitcoina, bo po prostu wtedy dla nich będzie ta produkcja o wiele tańsza. Ale do tego dojdzie dopiero, jesli cena Bitcoina uzyska odpowiednią wysokość i że tego rzędu inwestycje rzeczywiście zaczną mieć sens i być opłacalne. Już dla samego kopania Bitcoina. Przy obecnych cenach Bitcoina to jeszcze nie jest realne, ale przy cenach rzędu setek tysięcy za Bitcoina… Byc może gdzieś koło 1 miliona to może oczywiście mieć jak najbardziej sens. To jest ta rzecz. Poza tym jeśli cena będzie dalej rosła i osiągnie odpowiedni pułap to może mieć sens budowanie takich parków wiatrowych i solarnych na morzach i oceanach Albo nawet wysyłanie satelit i pobieranie energii słonecznej z kosmosu, gdzie oczywiście jest nieograniczona powierzchnia I gdzie efektywność tych paneli solarnych jest o wiele wyższa tudzież nawet byc może coś tak fantastycznego, jak elektrownie solarne na księżycu. Do tego wszystkiego może dojść. I to są moje predykcje, oczywiście mniej lub bardziej odległe czasowo odnośnie tego, co się może wydarzyć Zanim Bitcoin rzeczywiście Bitcoin pochląnąłby cała energie świata. Ale tak jak mówię, do tego nigdy nie dojdzie, bo oczywiście zawsze będa przemysły, dla których bardziej będzie sie opłacało tę energię zużywać niż Bitcoin. I nigdy nie dojdzie do takiej sytuacji, że Bitcoin by zużyl 100% energii. Natomiast oczywiście to zużycie będzie rosło. I to zużycie tudzież popyt na energię doprowadzi do wielu przełomów, oczywiście takich jak coraz bardziej efektywna moc obliczeniowa Byc może coraz tańsze źródła energii, być może nowe źródła energii. Kto wie!? Także jestem bardzo ciekawy, jak będzie wyglądała przyszłość! Zapraszam Cię do komentarzy. Co myślisz na ten temat? Jaka jest Twoja perspektywa? Jakie sa Twoje przemyślenia? Może masz jeszcze inne scenariusze albo co mogłoby sie wydarzyć na świecie, kiedy te ceny energii zaczną rosnąć. Albo kiedy zużycie Bitcoina osiągnie byc może 30-50% produkcji światowej energii. Do jakich efektów w społeczeństwie, w polityce, w ekonomii mogłoby wtedy dojść? Ciekaw jestem Twojego zdania. Proszę tutaj o komentarze pod spodem. Udostępnij ten film bliskim znajomym. Kiedyś Ci za to podziękują. Poza tym oczywiście konkurs! Udostępnij film z hasztagiem #indywidualista z komentarzem / cytatem z tego wideo. My będziemy monitorowali social media. Wsród najlepszych / najbardziej kreatywnych / efektywnych udostepnień rozdam troche Byteball bytes. Poza tym, oczywiście jeśli ten film Ci się podobał, daj mi łapke w górę, zasubskrybuj pod spodem, nie zapomnij nacisnąć dzwoneczka. Ja tutaj opowiadam o kryptowalutach, moich inwestycjach i doswiadczeniu w inwestowaniu w kryptowaluty. Poza tym mówie, jak myślą i działają najlepsi przedsiębiorcy na świecie – miliarderzy. Oraz o tym, jak się robi rzeczy niesamowite. Jak się robi rzeczy niemożliwe. Jak się robi rzeczy wielkie. Także tyle na dziś z Konstancji nad jeziorem Bodeńskim życze Ci fantastycznego dnia. Dokonajmy dzis czegoś niezwykłego!